Ładowanie strony

DZIEŃ 1. LUBSKO-NOSSEN (NIEMCY)

Start-7.30, Stop-18.30,
Dystans- 185km, Czas jazdy -7h 16min.,
Średnia prędkość -24,23km/h, maks. -56km/h

Rozpoczął sie długo wyczekiwany dzien. Wyjazd o 7 rano. Najbliżsi postanawiają sfilmować moje ostatnie chwile w przydomowym ogródku. Następnie wsiadają w samochód odprowadzając mnie w kierunku Lisiej Góry. Żegnamy sie przed miejscowością Grabów. Pozostając w emocjach, po kilku minutach przytrafia mi sie awaria sakwy na kierownice. Z pomocą życzliwych ludzi szybko naprawiam uszkodzoną cześć i pospiesznie mknę przed siebie. Jakże wielkie moje zdziwienie, kiedy to na drodze do przejścia granicznego Łęknica/Bad Muskau natrafiam na Piotra Stokłosę, podróżnika, który dopiero co powrócił z grupa Przyjaciół z WYPRAWY DOOKOŁA POLSKI (w 30dni przejechali blisko 4000km-Czapki z głów).Siadam na kolo koledze, który holuje mnie na odcinku 7km. Wielkie Dzięki: krzyczę, kiedy zjeżdża z mojej trasy. Jadę równo na lekkim przełożeniu. Prędkość oscyluje miedzy 27-29km/h. Teren plaski predestynuje do takiej jazdy. Na dziś kierunki: Hoyerswerda, Radeburg, Meissen, Nossen. Ostatnia z miejscowości to moja dzisiejsza przystań. A w niej pensjonat w cenie 30 euro ze śniadaniem. Wykąpany udaje sie na spacer, odwiedzam także pobliski bar, w którym zajadam sie smaczną pieczenią oraz sałatką z pomidorów, żółtego sera, cebuli i ogórków. W głęboki sen zapadam po 22.00.